Ktoś zapukał, nikt nie otworzył
Telefon nieodebrany bez oddzwonienia. Wiadomość, która przyszła wieczorem i została do poniedziałku.
Agenci AI domowej roboty
Jesteśmy Kasia i Michał. Budujemy agentów AI wpiętych w konkretne miejsce w Twojej firmie - tam, gdzie realnie tracisz pieniądze. Bez wielkich systemów, bez rocznych wdrożeń, bez utrzymywania czegoś, co za kwartał trzeba przepisać.
Ugadajmy się na projekt
Kasia
Michał
Wszystkie, które zrobiliśmy, działają i przynoszą rezultaty.
Zaczynamy od zrozumienia firmy, nie od budowy:
Rozmowy z klientami, finanse, wiedza w firmie, pilnowanie procedur. Każde z tych wdrożeń nadal stoi u klienta i pracuje - zrobione w dniach lub tygodniach, a nie w miesiącach.
Gdzie to zwykle ucieka
Bo tam pieniądze zamieniają się w przychód albo w ciszę - i prawie nikt tego nie liczy.
Telefon nieodebrany bez oddzwonienia. Wiadomość, która przyszła wieczorem i została do poniedziałku.
Cena podana, zanim ktokolwiek zapytał, o co chodzi. Koniec na „proszę się zastanowić".
„Wyślę ofertę do piątku" padło. Oferta nie wyszła.
Tworzymy agentów, którzy znajdują te i inne luki, pomagają je poprawić, trenują zespół i monitorują, czy zmiana się trzyma.
Jak myślimy
Wyobraź sobie, że prowadzisz pensjonat w górach. Miasteczko jest pięć kilometrów dalej, a Ty codziennie potrzebujesz świeżej żywności na miejscu, na czas. Patrząc na te góry, wiesz od razu, co ma sens: ścieżka i rower z przyczepką - tak; autostrada z węzłem i odwodnieniem - nie, bo to rozwiązanie dla miasta, nie dla dwóch pensjonatów.
Przy oprogramowaniu tej różnicy nie widzisz. Wszystko wygląda tak samo: prezentacja, wycena, obietnica. Nie masz jak sprawdzić, czy ktoś proponuje Ci ścieżkę, czy port lotniczy, i czy cena ma z tym cokolwiek wspólnego.
Nasza robota zaczyna się dokładnie tutaj. Wiemy, co Ci zaproponować, zamiast wpychać wszędzie to samo. Zwykle okazuje się, że rezultat, za który gdzie indziej zapłaciłbyś kilkaset tysięcy, da się dowieźć czymś dużo prostszym. A za pół roku zmienisz to jednym ruchem, nie kolejnym projektem.
Zanim cokolwiek powstanie, odpowiadamy na jedno pytanie: czego dokładnie wymaga Twoje zadanie, a co jest tylko dokładane po drodze?
Poznajcie nas
Nie jesteśmy anonimową agencją. Jak coś u nas zamawiasz, to wiesz dokładnie, kto to zrobi - bo jest nas dwoje i oboje podpisujemy się pod każdą linijką.
czyli Katie
Lata w agencji, własna firma do dziś. Wie, gdzie Twój klient się gubi i dlaczego nie kupuje. Systemy, o których mówimy, wdrażała u siebie - zna ich efekt, nie prezentację.
Pyta: po co to jest i co z tego ma Twój klient.
czyli Mikey
Dziesięć lat w programowaniu. Od roku uczy przedsiębiorców pracy z AI, ponad 100 osób. Zna koszt każdej drogi: co jest tanie, co się rozsypie i co trzeba będzie przepisać.
Pyta: gdzie jest największa dźwignia i jak ją wziąć najmniejszym kosztem.
Większość projektów AI pada tam, gdzie te dwie perspektywy się nie
spotykają. Ktoś obiecuje rezultat, którego nie da się dowieźć, albo
buduje coś perfekcyjnego, czego nikt nie potrzebował.
My tę rozmowę odbywamy przed projektem, nie po.
Nasz pierwszy
Zatkanie dziury jest łatwe. Wiedza, że nadal jest zatkana - nie jest. Dlatego nie kończymy na raporcie.
Pan Vivo, Cancún
Jak to wygląda
Krok 1
Godzina, bezpłatnie. Opowiadasz, gdzie tracisz najwięcej. Mówimy, czy to jest robota dla nas, czy dla kogoś innego. Czasem kończy się na tym, że pokazujemy Ci, jak zrobić to samemu za darmo.
Krok 2 · od 5 000 zł
Siadamy z Twoim procesem i projektujemy, gdzie agent powinien dla Ciebie pracować - szukamy jednego miejsca, w którym leży osiemdziesiąt procent wartości.
Wychodzisz z mapą:
Ta mapa jest Twoja, choćbyś poszedł z nią gdzie indziej.
Krok 3 · wycena wynika z projektu
Wyceniamy dopiero, gdy wiadomo, co budujemy. Budujemy jeden kawałek, który zaczyna działać, zanim zabierzemy się za następny. System stoi na Twoim serwerze i jest Twoją własnością.
Rozliczamy godzinowo, bo nikt nie zna zakresu z góry, a ryczałt zawsze kończy się tym, że ktoś dopłaca.
Kasia patrzy od strony Twojego klienta, Michał od strony technologii i kosztu. Dopiero razem to się spina.
W co wierzymy
Zero technicznego bełkotu. Tłumaczymy, co robimy i dlaczego, tak żeby każdy przy stole rozumiał.
Nie znikamy na trzy miesiące. Pokazujemy postępy co tydzień, żebyś zawsze wiedział, co się dzieje.
Jeśli sami nie chcielibyśmy z czegoś korzystać, nie wypuszczamy tego do Ciebie. Proste.
Jeśli coś jest droższe, niż warte, albo w ogóle nie dla nas - powiemy wprost i wskażemy, gdzie iść. Wolimy stracić projekt, niż zrobić Ci autostradę do domku.
Dla jasności